HCM Deck | Blog

Jak wyszkolić Jedi? Gwiezdny poradnik w siedmiu krokach

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce szkolono padawanów na rycerzy Jedi. W świecie legendarnej sagi  „Gwiezdne wojny” przekazywano wiedzę i umiejętności w profesjonalny sposób. Chociaż i tam zdarzały się spektakularne szkoleniowe wpadki (Anakin, jak mogłeś?!). Chcesz wiedzieć, jak dobrze szkolić swoich pracowników? Przeczytaj nasz poradnik inspirowany Star Wars!

UWAGA! SPOILER ALERT!

Jeżeli nie oglądałeś jeszcze „The Last Jedi” ostrzegamy, że nasz poradnik odwołuje się także do ósmej części sagi, a w tekście można znaleźć kilka spoilerów!

  1. Szukaj „wrażliwych na Moc”

Kogo szkolono na Jedi? Były to osoby „wrażliwe na Moc”, czyli obdarzone naturalnym talentem. Mistrzowie musieli znaleźć podopiecznych, którzy przejawiali predyspozycje do bycia przyszłymi Jedi. Aby skutecznie szkolić, musisz znać swoich uczniów – ich faktyczne potrzeby i oczekiwania. Przede wszystkim jednak – musisz poznać ich talenty i spersonalizować trening dla każdego ucznia.

  1. Miecz świetlny to nie wszystko

Wbrew pozorom, to wcale nie władanie mieczem świetlnym było dla Jedi największym wyzwaniem. Dużo trudniejsza okazywała się sztuka panowania nad własnymi emocjami i nieulegania pokusie ciemnej strony Mocy. W szkoleniowym slangu wiedzę dzieli się na „twardą” i „miękką”. Ta druga często jest traktowana po macoszemu, zarówno przez szkolących, jak i przez szkolonych. Chcesz wyszkolić Jedi, który nie odejdzie na ciemną stronę mocy do konkurencji? Pamiętaj, że trening umiejętności miękkich i praca nad postawami to klucz do sukcesu.

 

  1. Samodoskonalenie mistrzów

Jedi poświęcał swoje życie samodoskonaleniu się. Żaden mistrz nie powiedział nigdy „wiem już wszystko”. Chcesz szkolić skutecznie? Musisz być mistrzem, który cały czas rozwija swoje umiejętności. Czas zadbać, by mistrzowie stali się wzorami edukacji ustawicznej. Czy kadra kierownicza i szkoleniowa w Twojej organizacji nie spoczęła przypadkiem na laurach? To od nich trzeba zacząć proces szkoleniowy. Reszta pójdzie za przykładem.

 

  1. „Know how” w świecie Star Wars

O potędze Zakonu Jedi zaważyło rozpowszechnienie wynalazku hipernapędu. Dzięki niemu najwybitniejsi mistrzowie z dziesiątek planet mieli możliwość dzielenia się swoim doświadczeniem i gromadzenia wiedzy o Mocy. Bez przekazywania „know how” Zakon Jedi nie byłby w stanie przetrwać. Myślisz, że Twoja organizacja przetrwa bez wewnętrznych szkoleń i niepotrzebny jej system przekazywania wypracowanego „know how”? Trwasz w błędzie, młody padawanie!

  1. Praktyka czyni mistrza Jedi

Aby stać się rycerzem Jedi, padawan musiał ukończyć szkolenie u swojego mistrza i przejść odpowiednią liczbę prób. Często były to wymagające misje, w których uczeń stawał oko w oko z ciemną stroną Mocy. Myślisz, że egzamin złożony z dziesięciu testowych pytań na końcu szkolenia e-learningowego jest w stanie zastąpić faktyczne sprawdzenie umiejętności ucznia? Mistrz powinien czuwać nad uczniem zwłaszcza wtedy, gdy ten po formalnym szkoleniu powraca do swojej codziennej pracy i mierzy się z realnymi problemami.

  1. Spal święte podręczniki (ale najpierw je przeczytaj!)

Czas na garść obiecanych spoilerów. Naszym (anty)przykładem będzie stary Luke Skywalker, który w przypływie desperacji po stracie uczennicy, chce spalić najstarszą świątynię Jedi ze świętymi księgami. Całą zabawę psuje mu jednak duch mistrza Yody. Yoda wypomina Luke’owi pół żartem, pół serio, że Luke nigdy nie przeczytał świętych ksiąg, więc jego gest jest w istocie pozbawiony treści. Czy w Twojej organizacji istnieją święte podręczniki, których nikt nigdy nie czytał, a i tak mają status kultowych? Zanim zdecydujesz zrobić z nich kanon lektur dla nowych pracowników, sprawdź uważnie, co mają do powiedzenia.

  1. Daj się przerosnąć

Co jeszcze mówi Yoda Luke’owi? Że mistrzowi najtrudniej pogodzić się z faktem, że uczeń go przerósł. Ta uniwersalna prawda funkcjonuje nie tylko w świecie Gwiezdnych Wojen. Szkoląc rycerza Jedi musisz liczyć się z tym, iż pewnego dnia odkryjesz, że jest od Ciebie lepszy. I trzeba będzie się z tym pogodzić. Bo niedoceniony zdolny uczeń bywa skłonny do przechodzenia do konkurencji… Czego każda organizacja stara się uniknąć.

 

Nawet jeśli nie jesteś zagorzałym fanem Star Wars musisz przyznać, że niektóre szkoleniowe metody Jedi są na tyle uniwersalne, by móc zastosować je w Twojej organizacji.

Niech moc będzie z Tobą!